Kultura. Polski jezuita napisał nową pieśń ku czci Serca Jezusa. Posłuchaj! "Serce Jezusa – Boga i Człowieka". Tymi słowami zaczyna się pieśń, którą Dominik Dubiel, młody jezuita, napisał z okazji 100-lecia krakowskiej bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz odnowienia aktu poświęcenia narodu polskiego Bożemu Sercu.
Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne, Ewangelia, czyli Dobra Nowina przepełniona jest miłością Boga objawioną w Jezusie Chrystusie. Czyny Jezusa, Jego Słowa i życie pokazują człowiekowi ogrom dobroci i miłości. Bóg jest nieskończenie dobry. Sam jest Miłością. Wszystko co czyni, czyni z miłości.
6. Serce Jezusa - gorejące ognisko miłości 7. Serce Jezusa - sprawiedliwości i miłości skarbnico 8. Serce Jezusa - dobroci i miłości pełne 9. Serce Jezusa - cnót wszelkich bezdenna głębino 10. Serce Jezusa - w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności 11. Serce Jezusa - w którym sobie Ojciec bardzo upodobał 12
Jestem blisko Jezusa i boję się tego wydarzenia. W tej modlitwie proszę o łaskę bliskości, która pogłębia moje zakorzenienie w Synu Bożym. Z nastaniem wieczoru przyszedł tam razem z Dwunastoma. A gdy zajęli miejsca i jedli, Jezus rzekł: "Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie zdradzi, ten, który je ze Mną".
118 J E Z U S A S E R C E 58 Serce Jezusa źródłem miłości i dobroci. Jezus jest dobry i kocha wszystkich ludzi. Pomyśl, jak ty możesz naśladować Jezusa. Pokoloruj napis „Serce Jezusa” zgodnie z podpowiedzią.
SERCE - SYMBOL MIŁOŚCI dlitwie zwrócić się do Tego, kto kocha bezwarunkowo, nigdy nie zawiedzie i na pewno da wsparcie, jakiego oczekujemy. Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości, Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico, Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne… zmiłuj się nad nami –
Wpatrując się w Boże Serce, uświadamiamy sobie, kim Jezus jest dla nas: Oto Serce, które tak bardzo ukochało ludzi, że niczego nie szczędziło aż do wyczerpania i wykończenia się, by im dać dowody swej miłości (św. Małgorzata Maria Alacoque, Pamiętnik duchowy). Jezus przez św.
♥ LITANIA DO NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA ♥ Kyrie elejson, Chryste, elejson, Kyrie, elejson Chryste, usłysz nas. Chryste wysłuchaj nas. Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami. Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami. Duchu święty, Boże, zmiłuj się nad nami. Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami. Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego zmiłuj
Uczyć się dobroci od Najświętszego Serca Pana Jezusowego. Modlitwa. „Śpiewajcie Panu, bo Dobry jest, bo na wieki Miłosierdzie Jego” (Ps 136/135/, 1). „Serce Jezusa, Dobroci i Miłości pełne, zmiłuj się nade mną”. Amen. Zachęcamy do:
Uczyń serca nasze według Serca Twego. Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na Serce najmilszego Syna swego i na chwałę i zadość-uczynienie, jakie w imieniu grzeszników Ci składa; daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twego miłosierdzia i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa
mQMXD. W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. 1 J 4, 9-10 … jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda J 19,34 On sam, w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drzewo, abyśmy przestali być uczestnikami grzechów, a żyli dla sprawiedliwości – Krwią Jego ran zostaliście uzdrowieni. 1 P 2,24 Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca. Mt 11, 29ab „Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według serca Twego”
ks. Stanisław Groń SJOn wywyższony na krzyżu w swojej nieskończonej miłości ofiarował za nas samego siebie. Z Jego przebitego boku wypłynęła krew i woda, i tam wzięły początek sakramenty Kościoła, aby wszyscy ludzie, pociągnięci do otwartego Serca Zbawiciela, z radością czerpali ze źródeł zbawienia. (Prefacja o Najświętszym Sercu Jezusa). Miłość i hojność dla drugich Wejdź z uspokojonym duchem w medytację. Przypomnij sobie, jak często żyłeś Bożą miłością; jak jej doświadczałeś, innym razem, jak szybko o niej zapomniałeś, a może nawet nie chciałeś w nią szczerze uwierzyć. Postaraj się przywołać w pamięci sytuacje życiowe, w których dane ci było doświadczyć Bożej Miłości. Może doświadczyłeś jej poprzez różnych ludzi i w różnych sytuacjach życia, a może stało się to poprzez twoich najbliższych, których bardzo kochasz. Przywołaj w pamięci ludzi, którzy mówili ci o Bożym Sercu; twoich rodziców lub katechetów. Uczyli cię o Mistrzu, który daje serce nowe, a zabiera nieczułe, kamienne serce. Pomyśl - jak przyjmowałeś to, co ci mówili? Jak cieszyłeś się ich bliskością? Podziękuj za tych ludzi pragnących ukazać ci to, co najcenniejsze tj. miłość do ludzi rozlaną w Jezusowym Sercu. Medytuj, jak wówczas żyłeś silną wiarą, jak pokonywałeś różnego rodzaju przeszkody, jak byłeś w tym mężny, jak Bóg ci pomagał, jak cię prowadził i dawał ci liczne okazje do chwalenia Go wśród twoich bliskich, przyjaciół, znajomych, a wszystko po to, byś był jego kochającym dzieckiem i mówił im o Nim. Rozważ także, jak innym razem krył się w tobie może jakiś niedowiarek, jak ciężko było ci kochać - szczególnie wówczas, gdy ktoś zranił twą miłość i nie chciał przyjąć tego, co ty mu ofiarowałeś. Szkarłatna tajemnica miłości Opatrzność Boża wciąż prowadzi do Serca Jezusa wielu ludzi, także i ciebie dziś przyprowadziła. A może jest to kolejny już znak Jego bliskości? Podziękuj za doświadczenie tego spotkania. Sprawia je sam Chrystus, który pokazuje ci swoje przebite Serce i zaprasza do medytowania tego bardzo ekspresywnego symboli Miłości Boga względem wszystkich ludzi. To Serce zachęca do życia wartościami przemienionego, nowego serca! Uroczystość Serca Jezusowego zaprasza, byś zgłębił i doświadczył, że Bóg ciebie wciąż kocha i czeka na ciebie, chce twego trudu i pragnie, abyś rodził dobre owoce. Zastanów się, jaka jest dynamika miłości? Jest to wzajemne obdarowywanie! Znakiem jej jest otwarte Serce Boga - Człowieka. Medytuj, jak z pomocą Jego Serca i dzięki własnemu wysiłkowi zmieniasz swoje życie i wpływasz na serca innych, aby uległy przemianie. To twój obowiązek. Pomyśl, czy twoje serce nie jest letnie, a może szybko się rozpala i znów szybko ziębnie? Bóg zachowuje swe miłosierdzie na pokolenia (por. Łk 1,50) - na twoje pokolenie także. Ty tego też doświadczasz i powtórz za psalmistą: To zaś, co Pan postanowił, trwa na wieczne czasy, z pokolenia na pokolenie - pragnienia Jego serca. (Ps 33,11). Chodzi także o zdobycie twojego serca. Święty Paweł określił Boga jako Ojca miłosierdzia i Boga wszelkiej pociechy (2 Kor 1,3). On pocieszy i Twoje serce. Zranione i ciągle kochające Najbardziej czytelnym znakiem miłosiernego Boga jest Serce Jego Syna, Serce otwarte dla nas na krzyżu. Jezus podczas swej misji zbawczej tyle razy ukazywał swoją miłosierną miłość - szczególnie wobec człowieka biednego, chorego na duszy i ciele, wobec grzesznika. Dobrze znasz takie sceny z Ewangelii. Pomyśl o nich. Święty Jan na ostatnich stronica swej Ewangelii pokazuje ci żołnierza rzymskiego, przebijającego bok Jezusa (J 19,34) i zaświadcza z mocą, że widział wypływającą z Serca krew i wodę - symbol naszej komunii z Chrystusem tj. Sakrament Eucharystii i Sakrament Chrztu Świętego. Chyba teraz bardziej odkryłeś, że Serce Jezusa jest tym najbardziej intymnym zaproszeniem do jedności twego serca z Jego Sercem. Medytując o Sercu Jezusa, miej to w pamięci, i oby z Jego hojnej łaski rozgrzało się twoje serce oraz opromieniło dobrocią całe twoje życie, a wówczas spełnią się na tobie słowa psalmu: Serce w mym wnętrzu rozgorzało; gdy rozważałem, zapłonął w nim ogień: język mój przemówił. (Ps 39,4). Na zakończenie gorąco proś o wstawiennictwo Świętych w niebie: Bernarda, Gertrudę, Małgorzatę Marię, Klaudiusza, abyś za ich wstawiennictwem zapłonął gorliwością w oddawaniu czci Sercu Jezusa. Czy już wiesz, że nie możesz żyć, jakbyś nie miał kochającego serca? Byłbyś tragicznie biedny. Masz Ewangelię św. Jana, która świadczy o miłości Serca Jezusa, więc korzystaj z niej i wpisz w twoje życie prawdę, że Bóg jest Miłością. Od ciebie też zależy, jakich Jezus ma i będzie miał uczniów w nowym wieku, jaki będzie los rodzin i wiek następny. A ty przecież poznałeś i uwierzyłeś Miłości, jaką Bóg ma ku ludziom.
Wprowadzenie do modlitwy i refleksji na środę, 9 sierpnia Od serca do Serca Rekolekcje (nie tylko) dla Mam SERCE JEZUSA, DOBROCI I MIŁOŚCI PEŁNE MODLITWA: Tekst: J 2, 1-11 Kana Galilejska Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!» Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Na początku modlitwy zrób znak krzyża i poproś Boga o łaskę, by wszystkie Twoje intencje, czyny i działania (myśli, pragnienia), były w sposób czysty uporządkowane i skierowane ku Bogu, czyli ku Miłości. Przeczytaj jeszcze raz dzisiejszy tekst i wyobraź sobie tę scenę. Zobacz Jezusa, który wraz z uczniami i Maryją są zaproszeni na wesele. Popatrz na to, co się tam dzieje. Wsłuchaj się w słowa, które padają a także co robią Jezus, Maryja czy uczniowie. Poproś teraz o konkretną łaskę tej modlitwy: o pozwolenie Bogu na przemianę swojego serca z kamiennego na serce z ciała. Serce Boga jest pełne miłości i dobroci. Jego Matki również. Widzimy to podczas wesela w Kanie galilejskiej. Maryja jest tą, która zauważa i reaguje na brak. Robi to w sposób bardzo delikatny i dyskretny, mówiąc o tym tylko jednej osobie, nie dodając żadnych swoich komentarzy czy interpretacji (mówiąc wprost: nie obgadując, nie plotkując o tym, że komuś coś nie wyszło). Mówi o tym tylko Jezusowi i tylko jako fakt: Nie mają wina. Czy taka postawa wobec własnych czy cudzych braków jest Ci bliska? A może wręcz przeciwnie? Ta dzisiejsza scena pokazuje przemianę, która i w nas ma się dokonać. Woda jest niezbędna do życia i dlatego jest trunkiem codziennym, mało szlachetnym. Co innego wino. Jezus dokonuje przemiany czegoś codziennego w coś szlachetnego. Sześć stągwi kamiennych, człowiek stworzony szóstego dnia, kamienne stągwie to jak nasze serca. Słudzy wypełniają je wodą aż po brzegu, tak jak nasze życie ma być wypełnione aż po brzegi. Czym? Ową codziennością, czasem mało szlachetną. Bez niej jednak Bóg nie może dokonać żadnej przemiany. Czy Mu na to pozwalasz? Należy to robić nie zawsze rozumiejąc wszystko. Czy słudzy rozumieli, co każe im robić Jezus? Przecież brakowało wina, a On każe im lać wodę… Wlewaj w pustkę kamiennej codzienności to, co masz najlepszego. Wlewaj wodę i pozwalaj Bogu, by przemieniał ją w wino. Lej aż po brzegi. Pozwalając Bogu działać, Twoje serce stanie się dobroci i miłości pełne. Stanie się to nawet, gdy nie wszystko będziesz rozumieć. Mało tego, nie będziesz do końca wiedzieć, kiedy to się stało, podobnie jak tekst milczy (na szczęście), kiedy woda stała się winem. Pozwól Bogu mieć tajemnice i swój czas. Pomyśl przez chwilę o swoim życiu. Czy pozwolisz Bogu w ten sposób zadziałać? Czy pozwolisz przemieniać swoje serce taką właśnie drogą? Na koniec modlitwy porozmawiaj o tym wszystkim z Jezusem i wypowiedz przed Nim to, co teraz czujesz lub decyzje, które podejmujesz. REFLEKSJA: “Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne” – mówi jedno z wezwań litanii. A moje – pomyślałam kiedyś – jest często dobroci i miłości puste. Odczuwam dotkliwy brak, a co gorsza, doświadczają go również moi najbliżsi, gdy nie potrafię dawać im dobra i miłości, bo w moim sercu panuje pustka. Zdarzało mi się słyszeć w takich sytuacjach słowa: “Nie możesz się tak zachowywać. Musisz coś w sobie zmienić”. Mówiłam tak do samej siebie, próbując w złości liczyć do dziesięciu, by nie wybuchnąć czy siląc się na sztuczny uśmiech, nawet gdy nie miałam na to ochoty. I chociaż nie neguję wartości pracy nad sobą i swoim charakterem, wiem że popełniałam wtedy błąd. Bo skoro moje serce jest puste, to w jaki sposób mogę dawać innym dobroć i miłość? Mogę próbować coś z siebie wykrzesać, lecz najczęściej ostatecznie kończy się to poczuciem frustracji i porażki. Gdy moje serce jest puste, mam tylko jedno wyjście – przyznać, że tak właśnie jest. Najlepsze, co mogę zrobić, to zobaczyć, czego mi brakuje i nazwać to, co jest moją pustką – nie po to, żeby się dołować, ale po to, by stworzyć przestrzeń dla Jezusa. Wyobraź sobie dwie puste szklanki i dzbanek wody. Do jednej wodę nalewa się bez problemu, na drugą z kolei ktoś wylewa kolejne litry, a szklanka nadal jest pusta. Osoba próbując napełnić szklankę naprawdę bardzo się stara i nie szczędzi wody. Ale choćby podejmowała kolejne próby, nie ma szans na napełnienie drugiej szklanki. Dlaczego? Bo jest ona jest postawiona na stole do góry dnem… Bóg może wylewać na nas swoje dary. Może to robić w ogromnej hojności, nieustannie próbując nas napełnić dobrem i miłością. Jeśli jednak nie ma w nas otwartości, wszystko pozostanie tak jak dawniej. Jeśli nie przyznamy, że jest w nas pustka i nie wyciągniemy ku Niemu rąk, by On mógł je napełnić – nic się nie zmieni. Bóg pragnie wlewać w nasze serce miłość, ale tu potrzeba też działania z naszej strony, a przynajmniej wykonania tego pierwszego kroku: przyznania, że potrzebuje się Jego pomocy. “O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody…” (Iz 55, 1). Ktoś, komu w upale i wysiłku bardzo chce się pić, jest w stanie pobiec do źródła. A Ty? Czy czujesz się spragniona? Co jest Twoją pustką? Czego Ci brakuje? Nazwij to dzisiaj bardzo konkretnie i proś o doświadczenie sercem tego, że Bóg pragnie Cię napełniać. ZADANIE: Wróć myślami do pierwszego dnia rekolekcji. Stań przed Bogiem jak dziecko, szczerze, mówiąc Mu o swojej pustce i braku. Wypisz to, czego najbardziej Ci brakuje, o co chciałabyś Go prosić.